Hej, co tam u Was? Z jeden strony wrzesień minął mi tak szybko, a z drugiej mam wrażenie, że do  szkoły chodzę dużo dłużej :D, też tak ...

5 Przygód i Kreatywnych Rzeczy - Pole Lawendy, Gdańsk w 1 dzień...- Mix Zdjęć

Hej, co tam u Was? Z jeden strony wrzesień minął mi tak szybko, a z drugiej mam wrażenie, że do 

szkoły chodzę dużo dłużej :D, też tak macie? Tak patrzę na mój wieszak z letnimi ubraniami i myślę, 

że przydałby mi się chociaż 3-dniowy weekned, żeby to wszystko ogarnąć. I oczywiście napisać tu 

posta, bo ten piszę już od tygodnia, naprawdę ;D. Wszystko szło pięknie, dopóki nie zaczęliśmy 

rysować poziomic na geografii, to zdecydowanie zabiera za dużo energii i chęci do życia :P. 

Teraz jednak chciałabym już ostatecznie podsumować i pożegnać lato, zdjęciami, 

których wcześniej nie publikowałam, z właśnie takich kilku ciekawszych wydarzeń i wspomnień. 


1. Zdjęcia w polu lawendy

Tegoroczne wakacje zdecydowanie będą mi się kojarzyć z tą rośliną. Mimo deszczowej pogody 

wybrałam się z rodziną na lawendowy piknik. Plantacja była jeszcze dość mała, ale udało nam się 

zrobić parę zdjęć, spróbować lemoniady i syropu z lawendy, dowiedzieć się o niej więcej  i 

miło spędzić czas. Nawet takie małe wyjścia, mogą nam dużo dać ;).

Lawendy było też mnóstwo w Chorwacji, (wyspa Hvar słynie z jej upraw) i stamtąd przywieźliśmy  

miód lawendowy (nie wiedziałam nawet, że taki jest)  i to chyba najlepsza pamiątka, spróbujcie, jeśli 

będziecie mieli okazję ;). 






2. Sama do Poznania?

Pamiętam jak kiedyś czytałam na jakimś blogu, żeby nie szukać wymówek, tylko po prostu pojechać 

gdzieś, spontanicznie i wg. Może nie było to wcale takie spontaniczne, ani nie byłam zupełnie 

sama, ale przynajmniej sama dojechałam do Poznania. Zresztą wolę podróżować z kimś, kolejne 

piękne miasto w Polsce pokazała mi pewna przemiła blogerka, chyba pierwsza osoba z blogosfery, 

którą spotkałam na żywo. Pojechałam do niej na zdjęcia, które niedługo może zobaczycie ;).




3. Gdańsk  w 1 dzień

Wakacje dobiegały końca, a ja z moją przyjaciółką czułyśmy, że nasze dusze były jeszcze żądne 

przygód, więc wybrałyśmy się do Gdańska (mieszkamy w okolicach Warszawy) ;). Kocham to, że

rano można być u siebie w domu, a po paru godzinach, gdzieś w zupełnie innym miejscu. Może

kiedyś to będą minuty :3? Pojechałyśmy pociągiem, a potem na plaże tramwajem. Pierwszą połowę

czasu spędziłyśmy na wygrzewaniu się na ciepłym piasku, a drugą na zwiedzaniu starówki.

Każde kolejne miasto, do którego jadę jest ładniejsze, Gdańsk zachwyca <3.




(z Dworca Głównego, na plażę dojechałyśmy wtedy tramwajem nr 8, a dobre jedzenie i ładny wystrój zastałyśmy w ,,Tawernie Dominikańskiej'')

4. Czas z przyjaciółmi

W tym roku zamiast czytać książki i oglądać seriale, dużo jeździłam na rowerze, pływałam,

wypróbowywałam nowe przepisy  i brałam udział w różnych wydarzeniach. Razem z przyjaciółkami

byłam w kinie plenerowym, na festiwalu i w muzeum azjatyckim, na oglądaniu spadających

gwiazd itp. Warto śledzić stronki z różnymi wydarzeniami (np.waw4free), bo jest organizowanych

dużo ciekawych wydarzeń i to nie tylko latem ;). Urządziłam też u siebie tematyczne nocowanie, w

tropikalnym klimacie. Udekorowałam balkon i zrobiłam ananasowe, kokosowe przekąski ;). Myślę,

że to super zabawa i możliwość rozwinięcia wyobraźni. Możecie zrobić np. wieczór francuski albo 

pełen jednorożców.



5. Pływanie o zachodzie słońca

Idealnym zakończeniem będą 2 zachody słońca. Podczas tego drugiego postanowiłam się pokąpać  w

Adriatyku, nie byłabym sobą, gdybym na coś takiego nie wpadła...;D.







To wszystko, mam nadzieję, że w jakiś sposób was zainspirowałam do robienia kreatywnych rzeczy 

(albo zanudziłam...). Idealnie pasuje mi tu cytat z ,,Papierowch Miast'' :

 ,,Miasto było z papieru, ale nie wspomnienia''.

Piszcie czy lubicie takie posty - trochę więcej o mnie, trochę zdjęć, wskazówek. I zapraszam na 

mojego instagrama, jego też trochę zmieniłam przez wakacje ;). 

Jakie są wasze ulubione polskie miasta, jakie powinnam jeszcze zobaczyć?

Co kreatywnego ostatnio zrobiliście, może pisaliście tym ostatnio na swoich blogach?

Miłej niedzieli :*!

Heeej. Wecie co, chciałam już w ten weekend pożegnać lato. Wstawić wszystkie pozostałe zdjęcia, uporządkować pamiątki, wkleić do pamięt...

A Day At The Beach/Ostatnie Letnie Outfity


Heeej. Wecie co, chciałam już w ten weekend pożegnać lato. Wstawić wszystkie pozostałe zdjęcia,

uporządkować pamiątki, wkleić do pamiętnika wszystkie zebrane bilety, paragony.

Jednak jest jeszcze taka piękna pogoda, że chyba nie muszę jeszcze tego robić. Lato trwa aż do 23

września i trzeba wykorzystać jego ostatnie chwile. Nie mówiąc już o tych, którzy mają

jeszcze wakacje, albo  dopiero na nie jadą. Właśnie kupiłam z mamą ostatnie maliny i brzoskwinie do

ciasta. Ostatnio wyciągnęłam babcię na rower :3 i  byłam w kinie na ,,Zakonnicy''. Będę

mogła pochodzić jeszcze w ulubionych sukienkach. Co do ubrań, to chciałam Wam pokazać jeszcze

2 stylizacje. Zostawiam też parę plażowych zdjęć, nie mogło zabraknąć mojego kochanego flaminga,

który spędzał ze mną dużo czasu w wodzie ;).




Pierwszy stylizacja, to typowy zestaw na plażę. W drugiej główną rolę gra kombinezon w ,,łączkę'', 

z ozdobnymi falbanami. Właśnie taki sobie wymarzyłam i nosiłam go bardzo często tego lata, ale 

zdjęć akurat mam w nim mało :P.  Idealnie wg. mnie pasują do takich dekoltów delikatne naszyjniki, 

które można nosić ,,warstwowo''. Do tego zestawu zawsze dołączały kolczyki - serca i białe, 

sportowe buty (no może z wyjątkiem plaży). 




 (piękne widoki oczywiście :D)















Dawno nie pisałam tutaj tak po prostu, o niczym szczególnym. Ale  gdy już piszę posta, codziennie

mogłabym go zmieniać, bo codziennie dzieje się coś innego i coś innego mam do przekazania. Niech

ten post jednak zakończy życzenie dobrego tygodnia ;). Pamiętajmy, o znalezieniu czasu dla siebie -

pomimo obowiązków-  na pasje i robienie spontanicznych, kreatywnych rzeczy, ale też o naszych

najbliższych, bo to właśnie im często poświęcamy za mało uwagi i najmniej pomagamy.











PS. Jak Wam się podobają zdjęcia, stylizacje? Dziękuję Wam bardzo za przemiłe komentarze pod

ostatnim postem <3.

Heeej :3. Miała być stylizacja z kombinezonem i jest :3,  mimo wielu przeszkód. Coś mi się zepsuło  w aparacie i myślałam, że straciłam...

Stylizacja z Pudrowym Kombinezonem/ Najpiękniejszy Widok tego Lata

Heeej :3. Miała być stylizacja z kombinezonem i jest :3,  mimo wielu przeszkód. Coś mi się zepsuło 

w aparacie i myślałam, że straciłam wszystkie zdjęcia od początku wyjazdu (!), więc niektóre 

robiliśmy jeszcze raz :P. Mam nadzieję, że chociaż Wam się spodobają. Zdjęcia były robione w 

cieplutkiej Chorwacji, a ja już tęsknię i wszystkie ,,Back to School'' omijam szerokim łukiem ;).
  

Co do stylizacji, to jest dość prosta, ale efektowna - wszystko dzięki kombinezonowi, który 

pięknie podkreśla sylwetkę. Szliśmy tylko na spacer po miasteczku, więc pozwoliłam sobie na buty 

na obcasie i małą torebkę, do tego okulary w podobnym kolorze, srebrna bransoletka i pomadka 

nude.  Koniecznie dajcie znać, co sądzicie ;). 





Wyglądem zachwycały już wszystkie rosnące w ogródkach owoce, ale to, co zobaczyłam 

później...Od razu się w nim zakochałam, to najpiękniejszy widok  tegorocznych wakacji (niby, 

zostało jeszcze  parę dni, ale wątpię, żeby coś mogło go przebić ;)). A to tylko zwykłe wzniesienie, 

molo ze skał, położone idealnie między górami i plażą, a miasteczkiem i morzem. To ta sama plaża, 

na którą chodziliśmy codziennie, tylko kilkaset metrów dalej, a taka różnica...Dodatkowo słońce 

zaczęło zachodzić, piękniej być nie mogło <3.





















                                                              miejscowość - Gradac

Jak oceniacie stylizację?

Możecie przywołać jakiś ulubiony widok z tego lata ;)? Czy było ich za dużo?

A może dopiero na niego traficie? Trzeba dobrze wykorzystać te ostatnie dni i uważnie się rozglądać

;3.

Buziaki :*.

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy