Hej ;). Co tam u Was? Ja przygotowuję się na najbliższe kilka sprawdzianów i czekam na wolne (matury).  Mam tyle pomysłów jak wykor...

Retro Outfit/ Sukienka w Groszki - 5 dodatków, z którymi uwielbiam ją łączyć


Hej ;). Co tam u Was? Ja przygotowuję się na najbliższe kilka sprawdzianów i czekam na wolne

(matury).  Mam tyle pomysłów jak wykorzystać ten czas, mam nowe pomysły na zdjęcia i posty.

Nawet wczoraj z przyjaciółką robiłyśmy ciekawe zdjęcia, na pewno niedługo się tu pojawią ;).

Ostatnio byłam z koleżankami na Dniu Geografa na Uniwersytecie Warszawskim (jeździliśmy tam

czasem z klasą na wykłady). Zapisałyśmy się na geograficzno- historyczny  spacer po kampusie, a

potem zostałyśmy na starówce coś zjeść, pospacerować  i oczywiście porobić zdjęcia. Wiecie, że

większość restauracji otwiera się o 14 ;D? My nie wiedziałyśmy :P. Mimo tego, że na starówce

byłam kolejny raz, zawsze dostrzegam tam coś innego, tym razem znalazłyśmy  piękne, klimatyczne

uliczki.









Jak wszyscy wiemy, najmodniejszym wzorem na ten sezon są groszki. Pomyślałam: ,,Fajnie,

uroczy wzór'' i przypomniałam sobie o tym, że mam kilka takich sukienek i warto by było je

wyciągnąć z szafy. Wybrałam czarną z białe groszki i najpierw pomyślałam, że w jakiś innych

kolorach byłaby ciekawsza i nie wiedziałam z czym ją połączyć, aż pomyślałam o złotej biżuterii.


Dobrałam do niej chokery, ładnie uzupełniające dekolt białej bluzki, delikatną bransoletkę i

ulubione kolczyki koła, które idealnie współgrają z sukienką i fryzurą. Właśnie, co do fryzury -

zaczęłam wreszcie chodzić w koku, znajomi mnie prawie nie poznali XD. Przewiązałam go

wstążką w groszki. Fajnie mogłaby też wyglądać zawiązana wokół szyi.


Wcześniej nie zakładałam nigdy t-shirtów pod sukienki, ale tutaj tak naturalnie mi pasował i do

tego nie musiałam się martwić, że sukienka będzie prześwitywać ;P. Na wierzch zarzuciłam

denimową kurtkę, która rozjaśniła całą stylizację i dodała jej codziennego charakteru. Była (i dalej

jest) piękna, słoneczna pogoda, więc wzięłam ze sobą jeszcze okulary, które stały się kolejnym

elementem w klimacie retro.











Teraz to chyba mój ulubiony zestaw.

Możemy wybierać i miksować ze sobą te elementy, w zależności od pogody, nastroju i efektu jaki

chcemy uzyskać. Po raz kolejny chciałam zwrócić waszą uwagę na dodatki, których wybór jest

naprawdę duży i to one,, robią'' całą stylizację.

A gdyby jeszcze dodać to tej listy buty i torebki?

Ja wybrałam wygodne trampki i czarny plecaczek, żeby nie dodawać już więcej ozdobnych

elementów, ale gdyby zamienić je na czarne, wiązane balerinki i torebkę o oryginalnym kształcie?

Kombinacji jest nieskończona ilość i to właśnie lubię w modzie ;3.


Jak  oceniacie mój outfit?

Znaliście te zakamarki Warszawy?

Które z tych dodatków wy lubicie łączyć z sukienkami? Może macie jeszcze inne? Chętnie

poczytam ;).

Miłego tygodnia :*.

Hej, co tam u Was? Zawsze jak jest taka ładna pogoda , to mam ochotę na jakieś podróże, przygody itp. :D, też tak macie? Tydzień temu nies...

Wielkanocny Outfit - Wiosenne Tredny

Hej, co tam u Was? Zawsze jak jest taka ładna pogoda, to mam ochotę na jakieś podróże, przygody

itp. :D, też tak macie? Tydzień temu niestety tak ładnie nie było (w sumie to padało cały czas :P), ale

tradycyjnie kilka zdjęć zrobiliśmy ;). Ogólnie Święta minęły mi dobrze ;). Wielkanocne zdjęcia

pojawiają się tu co roku od początku bloga, więc nie mogłam odpuścić. To jeden z mniej ważnych

elementów Świąt, ale wszystko w tym dniu jest takie uroczyste, więc po prostu lubię gdy mój strój

też taki jest.


Zdecydowałam się na tiulową spódnicę od mamy, której jeszcze nie nosiłam. Okazało się, że do

takich spódnic strasznie trudno coś dopasować :P. Założyłam do niej białą, romantyczną bluzkę,

delikatne złote dodatki i dla przełamania, czarne buty i torebkę (której oczywiście nie wzięłam do

zdjęć :P). Żeby było jeszcze wiosenniej, zdecydowałam się na najmodniejsze teraz połączenie

kolorystyczne - róż i czerwień. Ten trend w niektórych stylizacjach mi się podoba, w innych nie - tu

akurat mi pasował, do tego płaszcz sprawdził się świetnie w tą pogodę. Czegoś mi jeszcze

brakowało, więc zebrałam trochę włosów w kucyka i przewiązałam czerwoną wstążką. Widziałam

takie uczesanie na instagramie i od razu mi się spodobało, a Wam? Następnym razem spróbuję tylko

je zrobić trochę niżej.






Mało zdjęć bo zimno było :P.

Podoba wam się, czy raczej nie jest  w waszym stylu?

Co nosicie do tiulowych spódnic ;)?

Lubicie połączenie różu i czerwieni?

Miłego tygodnia :*!

Heej, co tam u Was? Jak Wam idą przygotowania do Świąt? Wreszcie kończy się czas postu i przyjdzie długo wyczekiwana Wielkanoc, a wraz z n...

Wielkanocne Babeczki Zajączki CIY

Heej, co tam u Was? Jak Wam idą przygotowania do Świąt? Wreszcie kończy się czas postu i

przyjdzie długo wyczekiwana Wielkanoc, a wraz z nią dodatkowo trochę wolnego i  (miałam

nadzieję) wiosna! Tę nadzieję chyba czas porzucić, bo właśnie pada u mnie śnieg ;D.

Chciałam na bloga wnieść trochę tego wiosennego, wielkanocnego klimatu, więc dzisiaj

zaprezentuję tu mój wybitny wypiek :D, czyli babeczki - zajączki.


Jeśli macie wrażenie, że gdzieś je już widzieliście, to tak, umieściłam ich zdjęcie w poście i na

instagramie, rok temu w Wielkanoc, kiedy je zrobiłam. Zawsze robię takie rzeczy na ostatnią chwilę

więc były tylko jako dodatek, no bo po co komu przepis na babeczki w świąteczny poranek

;)? Albo raczej inspiracja na dekorację ich, bo na tym głównie się skupiłam.


Sam wypiek nie jest niczym specjalnym, po prosu wymyśliłam sobie, że chcę zrobić babeczki -

zajączki, koniecznie białe. Jeśli lubicie się trochę pobawić w kuchni i lubicie urocze rzeczy, albo

wasze młodsze rodzeństwo/dzieci lubi, to zerknijcie ;).

Babeczki zrobiłam zwykłe, waniliowe z jakiegoś losowego przepisu.


Składniki na krem:

- serek mascarpone

- śmietana do ubijania


Do dekoracji potrzebujecie:

- pianek (białe, lub np. biało- różowe)

- draży czekoladowych

- białego pisaka cukrowego

- wiórek kokosowych

- czekolady


Przygotowanie:

Ubiłam śmietanę i zmiksowałam z serkiem mascarpone. Przełożyłam krem do szprycy, dzięki czemu

mogłam łatwo ozdobić nim babeczki. Uszy królików powstały z pianek, którym odcięłam rogi i

przekroiłam na pół. Czekoladowe draże także przekroiłam na pół i zrobiłam z nich oczy i nosek.

Białym pisakiem zrobiłam małe kropeczki na oczach. Na zrobienie pyszczków nie miałam innego

pomysłu, więc roztopiłam trochę czekolady i narysowałam je wykałaczką. Może wy znacie jakieś

szybsze i prostsze rozwiązanie?  Większość posypałam wiórkami kokosowymi, ponieważ nie każdy

je lubi, ale naprawdę smak był lepszy z nimi. Gotoweee :3.


Pamiętam, że sama szukałam pomysłów w internecie, z czego zrobić uszy itp. Można

te elementy wykorzystać przy ozdabianiu innych wypieków, więc mam nadzieję, że was do czegoś

zainspirowałam, chociażby do wybrania akurat zajączków.

Też wszystko robicie na ostatnią chwilę  i potem nie ma sensu już tego pokazywać :P?

Co przygotowujecie na Wielkanoc?

Ja w tym roku chyba zrobię tartę z musem z mango, to brzmi jak dobry pomysł (chyba).


(google grafika)

Wesołych Świąt Wielkanocnych, radosnych i słonecznych, nawet nie za oknem, ale w waszych 

sercach i przy świątecznym stole ;)! I oczywiście mokrego dyngusa :*!

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy